..:: Menu ::..

  :: NEWSY
  :: APLIKACJE
  :: PORADY
  :: KITY - OPISY
  :: GOTOWE PROD.
  :: PROJEKTY
  :: LINKI
  :: KONTAKT

..:: Oceń stronę ::..

..:: ODWIEDZIN ::..
1
..:: Linki ::..
http://www.einternet.die.pl/

http://www.prodigy4ever.any.pl

http://www.elektronika3000.republika.pl/

http://www.axel2.blink.pl
..:: Wykonywanie płytek drukowanych - raz jeszcze ::..


Jeśli jesteś początkującym elektronikiem to ten artykuł jest dla Ciebie. Chyba już najwyższy czas skończyć z układami robionymi na "pająka"! Ten art ma nauczyć Cię wykonywania obwodów drukowanych przy pomocy najprostszej i najtańszej metody. Jeżeli masz zamiar wykonać jakiś skomplikowany układ, gdzie jest sporo układów scalonych, to ta metoda raczej się nie sprawdzi - no chyba, że jesteś baaardzo cierpliwy i masz zdolności plastyczne.

Zacznijmy od tego co będzie nam potrzebne. Więc tak : sam laminat (jednostronnie pokryty warstwą miedzi) nie jest zbyt drogi, za kawałek 20cm x 20cm zapłacimy kilka złotych. Do tego potrzebny będzie pisak. I tu już Twoja sprawa : możesz kupić drogi pisak, za jakieś 10-30 zł., albo zwykłego "markera" za 3 zł. Drogie pisaki są o wiele lepsze, ale markerem też damy sobie radę. Należy zwrócić jednak uwagę na to, że nasz pisak MUSI być wodoodporny! Inaczej podczas trawienia nic z niego nie zostanie. I został nam jeszcze do wyboru jakiś środek trawiący. Ja znam tylko dwa : zwykły chlorek żelaza i środek o nazwie B327. Osobiście polecam B327, gdyż trawienie trwa kilkanaście minut (chlorkiem o wiele dłużej). Oba te środki można kupić w każdym sklepie elektronicznym. Ich cena jest zbliżona i kosztują chyba po 5zł za 100g. Potrzebne jeszcze będą : linijka, drobny papier ścierny, szmatka i denaturat, punktak.

No dobra, mamy już sprzęt, teraz zabieramy się do roboty. Znalazłeś w jakiejś np. gazecie schemat układu elektronicznego i schemat płytki drukowanej (jeżeli nie masz schem. płytki możesz sam go zaprojektować-to nie takie trudne) i chciałbyś to zrobić. Nic prostszego. Wycinasz w laminacie płytkę o danych rozmiarach przy pomocy piłki do metalu. Potem bierzesz papier ścierny i szlifujesz nasz laminat (po stronie miedzi) aż będzie czysty i świecący. Potem wycinasz schemat tej płytki z gazety i przykładasz go do płytki (kładziesz go na stronie z miedzią). I teraz zabawa z punktakiem. Zaznaczasz na miedzi miejsca gdzie mają być otwory (tylko tak żebyś później widział gdzie zaznaczyłeś). Jak już skończysz, musisz bardzo dokładnie wytrzeć laminat szmatką nasączoną denaturatem. A potem już tylko sama zabawa - rysujesz pisakiem ścieżki po miedzi zgodnie ze schematem i uwzględniając oczywiście wcześniej zaznaczone punkty. Ważne jest aby pisak w pełni pokrywał miedź. Jeśli będą prześwity to ścieżki będą poszarpane. Rysując ścieżki od liniału twoja płytka będzie wyglądała o wiele lepiej, a estetyka wykonania układów elektronicznych jest bardzo ważna.

Jeżeli już skończyłeś rysować sprawdź ze trzy razy czy wszystkie ścieżki są narysowane i czy wszystko jest w porządku. Jeśli tak to czas zacząć trawienie. Przygotuj sobie jakąś plastikową miseczkę, taką żeby płytka mogła w niej leżeć. Zagrzej wodę do około 50 stopni Celcjusza i przygotuj roztwór do trawienia zgodnie z informacją na opakowaniu. Wrzuć do tego swoją płytkę (miedzią do góry) i powoli mieszaj (najlepiej w prawo :-)). Jeżeli użyłeś B327 to po chwili zobaczysz, że miedz "znika". Po około kilkunastu minutach, gdy miedź całkowicie zniknie możesz wyjąc płytkę z roztworu i zmyć z niej szmatką z denatem ścieżki namalowane markerem. O dziwo pod warstwą markera powinny znajdować się śliczne, błyszczące ścieżki obwodu drukowanego. Jeżeli są one podżarte, to albo za słabo rysowałeś markerem (musisz robić grubszą warstwę lakieru!), albo zbyt długo trawiłeś. Ale nic się nie martw, można temu zaradzić. Te nieciekawie wyglądające ścieżki można poprawić lutownicą i lutowiem (potocznie zwanym cyną), powlekając je cienką warstwą lutowia. Jeżeli to nie wystarcza można ulepszyć ścieżkę przylutowując do niej cienki miedziany drucik.

No dobra, jeszcze tylko otwory. Musisz skombinować wiertarkę, najlepiej małą o wysokich obrotach. Są takie w sprzedaży za około 50 zł. W sklepach elektronicznych, ale może być każda inna. Warunek jest jeden : musi mieć uchwyt na małe wiertła. Uniwersalnym wiertełkiem jest wiertło o średnicy 1mm. Pod układy scalone można użyć wiertła 0,8mm. Takie wiertło kosztuje max 2 zł/szt. Możesz przed przystąpieniem do wiercenia pogłębić punktakiem miejsca do wiercenia (chyba, że wcześniej waliłeś punktakiem dosyć mocno :-)), wtedy wiertło się nie ślizga i masz pewność, że otwór będzie tam gdzie Ty chcesz, a nie tam gdzie chce warcząca wiertara. Jeżeli wszystko zrobiłeś dobrze i nie stała Ci się krzywda, to możesz sobie pogratulować ! Właśnie zrobiłeś swoją pierwszą płytkę. Jeszcze tylko wytrzyj ją denaturatem (denatu nigdy za wiele) i możesz lutować :-)

Jeżeli masz jakieś pytania bo czegoś nie zrozumiałeś lub ja czegoś nie napisałem to pisz na mojego maila.

Paweł Rabinek

rabinekpaw@interia.pl

www.xradar.prv.pl



WRÓĆ

..:: 2003 © All rights reserved by moosix@wp.pl ::..